19 kwietnia 2026 · Czas czytania: 5 min · Autor: Maciej Kulaszewski

Zasłużony Działacz Lotnictwa Sportowego, dziękuję

W sobotę, 21 marca 2026 roku, podczas uroczystości inaugurujących obchody 80-lecia Aeroklubu Radomskiego, miałem zaszczyt odebrać z rąk władz Aeroklubu Polskiego tytuł i odznakę „Zasłużonego Działacza Lotnictwa Sportowego". To dla mnie wyjątkowe i bardzo osobiste wyróżnienie, piszę o nim tu, żeby podzielić się tym, co dla mnie znaczy, i żeby podziękować wszystkim, którzy byli przy mnie na tej drodze.

Gratulacje dla Aeroklubu Radomskiego

Przede wszystkim chciałbym serdecznie pogratulować Aeroklubowi Radomskiemu, jego Zarządowi, a także wszystkim wyróżnionym i odznaczonym członkom, którzy przez lata współtworzyli historię tego miejsca i polskiego lotnictwa sportowego. 80 lat działalności to piękny jubileusz i ogromny dorobek ludzi, którzy z pasją budowali to środowisko.

Dla mnie Aeroklub Radomski ma konkretną twarz. To lotnisko Radom-Piastów (EPRP), gdzie stoi mój Extra 300L SP-EKS, gdzie prowadzę kurs FCL.800, gdzie przyjmuję uczestników na loty akrobacyjne, gdzie trenują piloci zawodowo związani z akrobacją. To ludzie, których znam osobiście, instruktorzy, mechanicy, zawodnicy, kierownictwo. Bez tego środowiska nie byłoby ani moich startów, ani moich podopiecznych, ani tego, co wspólnie budujemy.

Co znaczy to odznaczenie

Dla mnie to odznaczenie jest czymś więcej niż symbolicznym gestem. To docenienie wielu lat pracy, wysiłku, wyrzeczeń i konsekwencji, jakie towarzyszyły mi na drodze sportowej w akrobacji samolotowej.

Ta droga dała mi ogromnie dużo, od tytułu Mistrza Świata (2022, kategoria Intermediate), przez medale Mistrzostw Europy, aż po liczne zwycięstwa i medale mistrzostw krajowych: 4× Mistrz Polski, 5× Mistrz Wielkiej Brytanii, zwycięzca Mistrzostw Niemiec. Za każdym z tych wyników stoją jednak nie tylko sukcesy, ale też tysiące godzin pracy, treningów, przygotowań, decyzji i poświęceń, których na co dzień często po prostu nie widać.

Każdy, kto uprawiał sport profesjonalnie, wie, że medal na szyi to jest wierzchołek góry lodowej. Pod spodem jest rano, które wstajesz, żeby zrobić cardio. Jest decyzja, żeby zamiast imprezy iść spać, bo jutro są zawody. Jest tydzień w szpitalu po drobnym wypadku, przerwa, powrót, kolejny trening. Jest praca z trenerem, która w 95% polega na poprawianiu tego, co robisz źle. Dopiero te rzeczy razem dają wynik.

Docenienie pracy instruktorskiej i trenerskiej

To wyróżnienie odbieram również jako docenienie mojej wieloletniej pracy instruktorskiej i trenerskiej. Możliwość przekazywania wiedzy, doświadczenia i pasji kolejnym pilotom oraz osobom zakochanym w akrobacji lotniczej jest dla mnie jedną z najważniejszych części tej drogi.

Moi podopieczni zdobywali tytuły mistrzowskie. To są wyniki, z których jestem najbardziej dumny, bardziej niż z własnych tytułów. Własny tytuł zdobywasz dla siebie. Tytuł podopiecznego zdobywasz razem z nim, a często wręcz bez siebie, bo to on ląduje po lotach, to on odbiera medal, to on odpowiada na pytania dziennikarzy. Twoja rola jest niewidzialna. I to jest dobre.

Pracuję z pilotami 1:1. Od pierwszych lotów z uczestnikiem przez pakiet Masterclass, przez kurs FCL.800, przez pierwsze starty w Sportsmanie, aż do kategorii Advanced i Unlimited. Każdy, kto tą drogą ze mną przeszedł, wie, że nie ma tam miejsca na skróty. Wiedzę, doświadczenie i pasję da się przekazać, ale trzeba mieć czas i cierpliwość.

Lotnicza gapa

Jest w tym wszystkim także mały, bardzo osobisty akcent, mogę dziś powiedzieć, że spełniło się jedno z moich małych marzeń: mogę z dumą nosić lotniczą gapę.

„Gapa" to potoczna nazwa odznaki pilota lub działacza lotniczego, symbol, który od międzywojnia nosili polscy lotnicy. Dla kogoś, kto od dziecka czytał książki pilotów Dywizjonu 303, kto studiował w Szkole Orląt w Dęblinie, kto lata z godłem 303 Squadron na kombinezonie, nosić lotniczą gapę to coś więcej niż ozdoba. To jest kontynuacja tradycji. To jest bilet do klubu, do którego chciałem należeć od zawsze.

Podziękowania

Dziękuję wszystkim, którzy byli i są częścią tej drogi:

To wyróżnienie traktuję nie jako podsumowanie, ale jako kolejne zobowiązanie. Odznaczenie to punkt kontrolny, nie meta. Dalej są sezony, dalej są Mistrzostwa Świata w Advanced, dalej są podopieczni, których jeszcze nie spotkałem, dalej są uczestnicy, którzy jeszcze nie wiedzą, że chcą polecieć. Robi się dalej.

Co dalej

Wracam na lotnisko. Do treningów, do szkoleń, do uczestników, do moich podopiecznych, do własnej sekwencji. Odznaczenie kładę w szafie, nie na pokaz, ale żeby pamiętać, po co się wstaje o 5 rano.

Jeśli chcesz ze mną polatać albo zacząć swoją drogę w akrobacji, napisz na WhatsApp. Voucher na lot od 2 222 zł, kurs FCL.800 od 23 575 PLN netto; sprawdź aktualne możliwości finansowania. Camp Akrobacyjny, szczegóły tutaj.

Dziękuję. ✈️

#AeroklubRadomski #80LatAeroklubuRadomskiego #AeroklubPolski #Lotnictwo #akrobacjasamolotowa

Bezpłatny kurs mailowy

Zanim wsiądziesz, dowiedz się, co Cię czeka

5 maili przez 14 dni: co robi z ciałem +6G, jak się przygotować, jak wygląda briefing i dlaczego latamy na Extra 300L. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Bez spamu. Możesz się wypisać w każdej chwili.